Długość (treści) ma znaczenie?

0
422

To wcale nie jest oczywiste, że w sieci wybiera się te krótsze i uproszczone treści. Popełniamy błąd ulegając trendowi snapów, tweetów i notatek składających się tylko z kilkuset znaków. Skrótowość i iluzja szybkości konsumowania informacji staje się chorobą content marketingu. Coraz częściej panuje przeświadczenie, że materiał na bloga firmowego powinien być do przeczytania w kilkanaście sekund, najlepiej jeśli tekst zostanie rozpisany w punktach i od razu przekaże to, co najważniejsze. Okazuje się jednak, że ludzie nadal mają potrzebę kontaktu z poszerzoną, wyczerpującą informacją.

Na ogół bazuje się na narzędziach typu Google Analytics, które nie przedstawiają szczegółowych danych o tym, jak czytelnicy odbierają, korzystają z treści. Gdybyśmy jednak pokusili się o system analityki, to po pierwsze okazałoby się, że wielu użytkowników szybko „skanuje” treść, próbując wyłowić z niej najistotniejsze informacje. Scrollują stronę, ale na jego lekturze spędzają niewiele czasu. Według badań, czas spędzony na „lekturze” większości artykułów wystarcza na przeczytanie najwyżej 25% ich treści. W tej sytuacji, logicznie mogłoby się wydawać, że artykuły na blogach powinny być zdecydowanie krótsze.Z drugiej strony okazuje się jednak, że dłuższe teksty przykuwają uwagę dużo skuteczniej niż te krótkie. Statystycznie, najwięcej uwagi przyciągają teksty, które da się przeczytać w ciągu 7 minut, co przekłada się na ok. 1400 słów. Inwestycja w dłuższe treści może przyczynić się do zdecydowanie lepszych relacji z konsumentami.

Nie każda kampania content marketingowa powinna być nastawiona na pozyskiwanie ruchu z wyszukiwarek. Organiczne (niepłatne) wizyty z Google często jednak są najbardziej wartościowym źródłem ruchu. Dlatego myśląc o tworzeniu treści, warto zadbać o aspekty związane z optymalizacją SEO i zdobywaniem większej widoczności w wynikach wyszukiwań (SERP). Okazuje się, że Google preferuje wyczerpujące i obszerne materiały. Krótka notatka może być oczywiście odpowiedzią na konkretnie zadane pytanie w Google, ale w praktyce wyższe pozycje zajmują dłuższe treści. Okazuje, że różnice w długości pomiędzy tekstami widocznymi na pierwszych 3 pozycjach, a tekstami widocznymi na dalszych miejscach to często ponad 45%. Średnia długość tekstów w TOP3 wynosi ok. 750 słów.

Ciekawostką jest fakt, że podobne mechanizmy można zauważyć w odniesieniu do materiałów wideo. Specyfika konsumpcji treści na Facebooku wymusza komunikowanie kluczowych przekazów już na starcie materiału, ale sprawa nie jest już tak oczywista, jeśli chodzi o zajmowaną pozycje tego materiału w wyszukiwarce YouTube. Jednym z czynników rankingowych YouTube jest watch time, czyli czas oglądania materiału, bezpośrednio związany z jego całkowitą długością.

Nie demonizujmy jednak krótkich treści, postów, Insta stories czy snapów dających możliwości komunikacyjne. Świetnie spełniają się w komunikacji zasięgowej, której celem jest raczej budowanie świadomości niż pogłębiona edukacja. Niech żyją równolegle do rozbudowanych treści, które pod presją epoki skrótowości, wcale nie muszą być z zasady cięte, bo w końcu okaże się, że nikt nie wynosi żadnej wartości ze zbudowanej z nami relacji. Warto zadbać o to, aby strona czy blog w odróżnieniu od Facebooka pozostał miejscem pogłębionego kontaktu i początkiem dłuższej relacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here